Całkiem niedawno ścieżka łącząca koniec ul. Długiej z ul. Warszawską w Granicy została zagrodzona i nie można już tamtędy przechodzić (patrz mapka w załączniku). Dróżka ta stanowiła dla wielu mieszkańców Granicy dogodne dojście do stacji kolejki Nowa Wieś, przedszkola, apteki, sklepów, itd. Właściciel działki, do niedawna leżącej przy opłotku, stwierdził, że część przejścia stanowi jego własność i postanowił powiększyć posesję. Jest rzeczą ciekawą, że stało się to po kilkudziesięciu latach istnienia tego opłotka.
Nie jest to nowy problem – w poprzedniej kadencji samorządowej to samo stało się z opłotkiem łączącym końcówki ulic M. Reja i Długiej – został także zagrodzony. Kilka lat wcześniej zajęto wąskie przejście, którym można było się dostać z ul. Dębowej do lasu. Te przypadki ucichły, gdyż nie było wokół nich poważnych protestów. (Nie liczę oczywiście moich wielokrotnych interwencji w sprawie zablokowania ścieżki łączącej ul. Reja z ul. Długą, które nie zostały zrealizowane pozytywnie, gdyż ścieżka ta jest nadal zatorowana.)










5 godzin 32 min. temu
5 godzin 33 min. temu
2 dni 6 godzin temu
2 dni 8 godzin temu
2 dni 9 godzin temu
2 dni 11 godzin temu
2 dni 11 godzin temu
2 dni 14 godzin temu
2 dni 15 godzin temu
2 dni 15 godzin temu