Słowo twórców kultury, wspierających inicjatywę utworzenia gminy Komorów

Pomysł nie wynika z chwilowego kaprysu destrukcji.

Jest efektem wieloletnich przemyśleń i doświadczania niespójności gminy, w której mieszkamy. Wierzymy, że dzięki Inicjatywie powołania nowej gminy Komorów i racjonalnym wyborom właściwych sobie priorytetów, zyskają wszyscy mieszkańcy obecnej gminy.

Wpisane do Rejestru Zabytków miasto ogród Komorów, wraz z przylegającą Granicą, jest centrum kulturalnym, zbudowanym na sile historii i tradycji, na niepowtarzalnym układzie urbanistyczno-krajobrazowym, a przede wszystkim na aktywności wspaniałych mieszkańców. W mieście ogrodzie Komorów, i w przylegających miejscowościach, mieszka wielu twórców kultury, artystów sceny i ekranu, artystów plastyków, fotografików, muzyków. Nagromadzony tu potencjał twórczy nie znajduje jednak godnych warunków dla pełnej prezentacji przed lokalną publicznością. Wieloletnie zabiegi o komorowski ośrodek kultury są bezskuteczne. Dziś działamy w kościele, szkole i pubie. W niedalekim zabytkowym mieście ogrodzie Milanówek samorządowe władze wykupują i przeznaczają na kulturalne centra cenne, przedwojenne wille. W mieście ogrodzie Podkowa Leśna działają od lat dwa ośrodki kultury – jeden z nich w pieczołowicie wyremontowanym ze środków unijnych Pałacyku. Położonym w pięknym parku...

Perspektywa powołania nowej, niezależnej gminy Komorów zgodna jest z naszymi oczekiwaniami. I zgodna z naszym rozumieniem europejskiej idei ochrony i wzmacniania regionalnej tożsamości poprzez pełną realizację lokalnych inicjatyw społeczno-kulturalnych.

Załącznik 1: podpisy artystów

Załącznik 2
nazwiska podpisanych twórców

Jerzy Kalina
Andrzej Pilich
Krzysztof Woliński
Andrzej Domalik
Ewa Telega
Zbigniew Zamachowski
Aleksandra Zamachowska
Konstantyn Ciciszwili
Katarzyna Skoczyńska
Danuta Kołodziejczyk
Wiesław Tupaczewski
Joanna Sierko-Filipowska
Feridun Erol
Jolanta Erol
Michał Bajor
Krzysztof Wyzner
Anna Błaszczyk
Gołda Tencer
Szymon Szurmiej


Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.

CO Z TYM ROZWOJEM?

Drodzy Współmieszkańcy,

wielokrotnie już na tej stronie, w trakcie zebrań i spotkań pojawiała się i pojawia kwestia rozwoju Komorowa. Definicji rozwoju jest wiele i każdy z nas pewnie rozwój pojmuje inaczej. Proponuję w wolnej chwili rozważyć kwestię rozwoju (miejscowości - tak jej tkanki społecznej, jak i materialnej) na przykładzie dwóch sposobów rozumienia tego pojęcia:

ROZWÓJ - pojmowany w sposób nieco uproszczony - dotyczący tylko podstawowej materii, czyli nowe chodniki, nawierzchnie dróg, infrastruktura techniczna (to wszystko rzecz jasna jest potrzebne, ale nie powinno przesłaniać innych potrzeb), hipermarkety, magazyny, nowe osiedla, więcej betonu, kostki, asfaltu. Taki sposób pojmowania rozwoju częściowo WYLANSOWANY PRZEZ DEWELOPERÓW, którzy pod tym szczytnym hasłem wykupują atrakcyjne tereny (często na przykład własności Skarbu Państwa, przeznaczone zupełnie na inne cele i odebrane prawowitym właścicielom w niechlubnych czasach) i zabudowują je z myślą jedynie o własnym interesie (dziki kapitalizm pod hasłem liberalizmu wciąż ma się bardzo dobrze), a częściowo WYLANSOWANY PRZEZ SAMORZĄDOWCÓW, którzy w walce o głosy w kolejnych wyborach chętnie przecinają wstęgi, oddając do użytku nowe odcinki dróg, jednocześnie rozliczając się medialnie ze zrealizowanych inwestycji. Łatwiej bowiem wykazać się ilością wykonanych metrów bieżących chodników czy ścieżek rowerowych, doprowadzonej kanalizacji, pokazać ilość metrów kwadratowych nowych nawierzchni czy parkingów. Dobrze też widoczne są legendarne już komorowskie ronda (to będzie nasz wkład w rozwój Komorowa). MAŁO SPEKTAKULARNIE NATOMIAST, nieefektownie w mediach wyglądają inne - w związku z tym niechętnie podejmowane - wysiłki, których rezultaty nie tylko trudno pokazać przed kamerą, ale dodatkowo TRUDNO PROGRES ZAUWAŻYĆ W CIĄGU JEDNEJ, STOSUNKOWO KRÓTKIEJ SAMORZĄDOWEJ KADENCJI. Mam na myśli przykładowo poziom zadowolenia mieszkańców, poziom zaufania do lokalnych władz, poziom edukacji w lokalnych szkołach, jakość działań w obszarze lokalnej kultury, poziom świadomości i odpowiedzialności społecznej - inicjowanej, wzmacnianej i pielęgnowanej przez lokalne władze samorządowe, wspieranie lokalnych inicjatyw obywatelskich, dbałość o lokalne dziedzictwo - to wystarczy dziś zamanifestować na internetowej stronie, a w rzeczywistości działać na jego niekorzyść, na przykład poprzez zaniechanie -, wzmacnianie lokalnej tożsamości poprzez np. projekty i programy dla dzieci i młodzieży, dokumentowanie historii miejsca, wydawanie publikacji poświęconych miejscu i jego mieszkańcom, wygodny dostęp do wiedzy - do bezprzewodowego Internetu, budowę i wzmacnianie wspólnoty mieszkańców, prawdziwą transparentność i zwykłą uczciwość działań lokalnego samorządu, czy po prostu dbałość o miejscowość, w zgodzie z jej charakterem, bo taką wybrali mieszkańcy na miejsce do życia – czystość, schludność, ład, dbałość o jakość publicznej architektury i przestrzeni, uwzględniającą lokalne wzory, pielęgnacja i konserwacja zieleni, nasadzenia, nie mówiąc już o takim dziwactwie jak troska o lokalną faunę (na komorowskich polach, zaoranych właśnie do zera, mieszkały sarny – w bliskiej nam Podkowie Leśnej samorządowe władze wspierają akcję rozdawania budek lęgowych dla ptaków – taki drobiazg dla porównania). Trudno też się pochwalić – mało spektakularnie wyglądają w telewizji - uchwalonymi, dobrymi planami zagospodarowania przestrzennego, pokrywającymi np. 100% powierzchni miejscowości (Podkowa Leśna już dawno uchwaliła taki plan) – plany są drogie, a przy ich braku MOŻNA "PLANOWAĆ" (czyt. MAJSTROWAĆ) po kawałku, dopasowując je do potrzeb wyróżnianych z różnych względów, indywidualnych inwestorów

i ROZWÓJ pojmowany w sposób bardziej pogłębiony, przemyślany i długofalowy, zaprojektowany nie na kadencję, ale na kilka dekad, odpowiadający charakterowi miejsca, jego specyfice i zgodny z potrzebami mieszkańców. Strategia rozwoju pomyślana nie jako program wyborczy na kolejne wybory. Lecz taka, która zachowa historycznie cenną miejscowość w dobrym stanie, taka, która zbuduje wspólnotę mieszkańców, i taka, która lokalny potencjał materialny, a przede wszystkim społeczny, ochroni, rozbudzi i wzmocni dla dobra nas wszystkich i naszych następców.

WJ

Re: Słowo twórców kultury, wspierających inicjatywę ...

Wczytując się w Twój potok twórczy odnoszę wrażenie,że jesteś ubogim człowiekiem pod względem znajdywania wolnego słuchacza.Wspominasz o ilości betonu wylanego na drogach i chodnikach,kanalizacji i tym wszystkim co jest związane z dobrobytem cywilizacji,a jednocześnie protestujesz stawiając na dobro przyrody i fauny.Rozumiem to,bo jest ważne,aby otaczała nas zieleń śpiewające ptaki,czysta woda ,tylko problem jest w tym,że wszystkiego mieć się nie da.Proszę spytać ludzi idących w niedzielę do kościoła,czy wolą w deszczu przebyć drogę w błocie po kostki (jak było jeszcze nie tak dawno) czy gładkiej odprowadzającej wodę .Zasłaniając się dobrem mieszkańców i przyrody nie organizujmy się w grupy inicjatywne których celem nie jest nasze wspólne dobro,dobro tych mniej lub bardziej zamożnych,a tylko ,,ELITY'' o władczych ambicjach.
Tak na marginesie dobrze byłoby abyś znalazł chwilę na odwiedzenie Podkowy Leśnej i przestał stawiać ją jako przykład rozwoju i dobrobytu mieszkańców.(nie spotkałem się ze stwierdzeniem większości moich znajomych, mieszkających w Podkowie,aby żyło im się lepiej niż mieszkańcom Komorowa!!!)
Wracając do grupy inicjatywnej - Jeżeli są tak bardzo wrażliwi i oddani idei ogrodu TO NIECH SWÓJ ZAPAŁ I CAŁĄ ENERGIĘ POŚWIĘCĄ DLA KRZEWIENIA TEGO POMYSŁU Z POŻYTKIEM DLA NAS WSZYSTKICH I KOMOROWA.

CZY CHODZI O ZACOFANIE gminy,a kasa popłynie do księdza?

Kolejny raz wytłumaczenie ZWOLENNIKÓW ROZERWANIA KOMOROWA, zapowiadający powstrzymanie zadbanie o zieleń, uliczki, kanalizację, bezpieczeństwo.

NOWA WIZJA ROZWOJU - to podział na "inteligentniejszych i kulturalniejszych", imprezy na wyciągnięcia pieniędzy gminnych, teatr, dom kulutury, pałac prezydenta miasta, nowy budynek urzędzu itd.

BĘDZIE PIĘKNIE - DZIURAWE ULICE, ZAŚMIECONE ŚRODOWISKO i dobre samopoczucie URZĘDASKÓW w nowych gabinetach:) i to na "dziesięciolecia" jak zapowiada "SENIOR"

A Gdzie jest CENZURA - tego PANA ZA GROŹBY KARALNE NIE KASOWAŁA?

Chore wizje...

"...pałac prezydenta miasta... itd."
Kontynuując myśl Przedmówcy - konieczna jest też inwestycja w postaci gminnej kliniki, z odpowiednią specjalizacją, która pozwoli uzdrowić przypadek gminnego prozaika.
Może i etat dla egzorcysty by się przydał...:)

podpisy i poparcie

Bardzo proszę o zweryfikowanie osób,które złożyły swoje podpisy w sprawie poparcia podziału i wytłumaczenie skąd pomysł aby znalazły się tam osoby nie mieszkające w Komorowie Granicy i Komorowie,bo pozostały chyba tylko te dwie zmanipulowane miejscowości na placu boju.
Z niektórych nazwisk zwolenników można wywnioskować skąd w programie WOT takie kłamliwe tendencyjne komentarze.Mam nadzieję, że społeczeństwo już się poznało na niezdrowych zagrywkach inicjatorów.

Subskrybuj zawartość